Zacznijmy od początku...
Czasem zdarza się, że człowiek rodzi się z naturalną tolerancją do uzależnień. Jest to sprawa predyspozycji genetycznych. W przypadku, gdy w jej rodzinie są osoby osoby uzależnione, zwiększa się ryzyko, że ona również się uzależni.
Przyczyną popadnięcia w nałóg mogą być problemy emocjonalne, słabe samopoczucie czy problemy rodzinne. Brak asertywności i uległość może przyczynić się do pojawienia się uzależnień w naszym życiu.
Prawda jest taka, że najczęściej uzależnia się młodzież. Wiąże się to z tym, że często nie mają co robić w wolnym czasie, nudzą się, maja problemy, a nie potrafią sobie z nimi poradzić, sięgają wtedy po używki aby odizolować się od świata bądź też zyskać względy otoczenia.
Czy można temu zapobiec?
Oczywiście, że tak... na ogół wystarcza zwyczajna rozmowa, odrobina wsparcia otoczenia, lecz równie ważne są chęci osoby uzależnionej bądź narażonej na nie. Nie bójmy się rozmawiać o swoich uczuciach, problemach, to nic złego mieć problemy... każdy je ma, do tego często podobne.
Jak z tym walczyć?
Pierwszym krokiem do walki z każdym uzależnieniem jest uświadomienia
sobie, że mamy problem. Bardzo często ktoś kto np pije, zaprzecza, że
jest alkoholikiem, wmawia sobie i innym, że w każdej chwili może
przestać, że jego ten problem nie dotyczy.
Bez tej świadomości i bez
chęci zmiany nic się nie da zrobić. Czy znacie kogoś, kto wyszedł z
nałogu po przymusowym leczeniu? Jeśli uzależniony sam tego nie będzie
chciał, to ani prośbą ani groźbą nikt go nie wyciągnie.
Gdy już pierwszy etap (uświadomienie problemu) mamy za sobą, pora na krok następny - leczenie.
Gdy już pierwszy etap (uświadomienie problemu) mamy za sobą, pora na krok następny - leczenie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz